Be confident
Maksym Rolla, napisał i zaproponował nocną sesję zdjęciową. Nie ukrywam, że raz to byłam zdziwiona, że tak późnym wieczorem, a dwa tym samym faktem przerażona. Gdzieś tam pod moją skórą ukrywa się dziewczynka, która zwyczajnie boi się ludzi.. nie ufa im. Szczególnie tej płci brzydszej, że się tak wyrażę :)
Kto nie ryzykuje ten idiota. Tak słyszałam. Ja bym była, jakbym nie podjęła tego "ryzyka" ;p
Za wiele nie musiałam robić. Role się odmieniły. Napisał mi w jakim klimacie mnie widzi, co mam zabrać ze sobą.. pojechalismy w konkretne miejsce. Pyk, pyk, pyk i są foty, bardzo fajne foty. Nawet ja sobie poradziłam pełna wstydu i niepewności co do swojej osoby. Woop, woop ^^
Dlaczego Wam o tym piszę? Ponieważ dzięki tej znajomości zrozumiałam, jak często blokujemy siebie i innych. Zycie jest takie proste, a ja wciąż je sobie utrudniam. Moje rozdwojenie jaźni wpędzi mnie kiedyś do grobu.
Bardzo mało detali w tym poście.. tzn nie ma ich wcale. Oops.
Uważam, że mamy wybaczone, ponieważ Maksym po raz pierwszy robił zdjęcia na bloga, a ja po raz pierwszy odważyłam się na sesję z mężczyzną. Dlatego mogło gdzieś nam to umknąć.
Następnym razem będzie zdecydowanie lepiej .



Komentarze
Prześlij komentarz