Zrób coś na co zwykle nie masz czasu.
Ostatnio mam dużo, a nawet za dużo wolnego czasu, więc mogę po nadrabiać troszkę zaległości. Odkopałam stare zdjęcia także postaram się częściej tutaj zaglądać :)
Niestety ten wolny czas związany jest z kiepskim stanem mojego zdrowia, co w ogóle mi się nie podoba. Nie będę tutaj narzekać i użalać się nad sobą, ale wiecie jak to jest kiedy jedyną czynność jaką możecie wykonywać to.. hmm.. w sumie to nic nie mogę robić.
Kto mnie zna ten wie, że w domu to praktycznie tylko sypiam :)
Niestety ten wolny czas związany jest z kiepskim stanem mojego zdrowia, co w ogóle mi się nie podoba. Nie będę tutaj narzekać i użalać się nad sobą, ale wiecie jak to jest kiedy jedyną czynność jaką możecie wykonywać to.. hmm.. w sumie to nic nie mogę robić.
Kto mnie zna ten wie, że w domu to praktycznie tylko sypiam :)
Dwa dni siedzenia w domu i nic nie robienia potrafią doprowadzić mnie do naprawdę nienormalnego stanu psychicznego ;p Każdy pomysł kończył się tym, że nie mogę po prostu go zrealizować, a ja muszę coś robić.. cokolwiek, żeby nie zwariować. Najgorzej kiedy masz za dużo czasu, uruchamiasz swój mózg i zaczynasz za dużo myśleć..
Aby uniknąć tych chorych stanów, które potrafię szybko złapać po przez nierobienie niczego konkretnego, zaczęłam się zastanawiać co mogę w swoim stanie robić. To był długi dzień, ale w końcu wymyśliłam!
Aby uniknąć tych chorych stanów, które potrafię szybko złapać po przez nierobienie niczego konkretnego, zaczęłam się zastanawiać co mogę w swoim stanie robić. To był długi dzień, ale w końcu wymyśliłam!
Wtedy uśmiechnęłam się do samej siebie i okazało się, że może nie będzie tak źle przez te parę tygodni. Mam nadzieje, że zastanawiacie się co to je, bo zamierzam się tym "pochwalić" ;pp
Kilka postów wstecz pisałam Wam, że marzę o maszynie do szycia. Więęęęc zakupiłam blok, ołówki i kredki na początek odpaliłam neta i zaczęłam uczyć się projektowania :)
Nie jest to takie proste jak mi się wydawało, no ale praktyka czyni mistrza, prawda? ;p
Kilka postów wstecz pisałam Wam, że marzę o maszynie do szycia. Więęęęc zakupiłam blok, ołówki i kredki na początek odpaliłam neta i zaczęłam uczyć się projektowania :)
Nie jest to takie proste jak mi się wydawało, no ale praktyka czyni mistrza, prawda? ;p
Teraz gdy jestem zmuszona do przerwy od treningów i innych przyjemnych rzeczy, mogę zacząć coś zupełnie nowego:)
Pamiętajcie moi kochani, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Teraz trochę się wymądrzę tutaj, bo sama gdy usłyszałam co mnie czeka przez następne miesiące to ziemia zapadła się pod nogami i wszystko straciło sens. Nieważne co by się działo trzeba być dobrej myśli, tak przynajmniej wszyscy mi mówią, więc takiej też myśli właśnie jestem :)
outfit/ Shirt Amisu / Pants FishbonSister / Fur Zara/ Bag NewYorker /Shooes Nike AirMax
zdjęcia: Snem





Komentarze
Prześlij komentarz